~ Olivia ~
Jest mi ciężko, strasznie! Ninawidzę się żegnać, a kto lubi? Nie mogę uwierzyć że już nigdy nie zobaczę Kate, i Meg, a przedewszystkim Louisa. Chociaż są i plusy. Jakie? Otóż, już nigdy w życiu nie zobaczę Chloe. Czyli jednak w życiu są plusu, jak i minusy.
Jestem już z rodzicami, na lotnisku. Za dwanaście minut startujemy. Laski, i Louis postanowili że pójdą dopiero, gdy odlecimy. Masakra, dlaczego to spotkało akurat mnie? Przez szesnaście lat nie było mowy o przeprowadzce! W 17-naste urodziny chłopak który od dawna mi się podobał, wyznał mi miłość, potem znalazłam przyjaciółki. A dwa miesiące później? Ojciec wyjeżdża mi, z tekstami że wyjeżdżamy. To był najgorszy dzień w moim życiu! Pamiętam to, jakby to było wczoraj.
Dziś, po powrocie ze szkoły tata i mama powiedzieli że musimy poważnie porozmawiać.
- A więc, o co chodzi?- zapytałam, siadając pomiędzy tatą, a mamą.
- Olivio, nawet nie wiesz jak ciężko nam to mówić- zaczęła mama. Zaczęłam się bać.
- Wybacz, ale wyjeżdżamy do Denver.- dokończył tata. W tym momencie, zawaliło mi się życie.
Chcę o tej chwili zapomnieć. Ale nie potrafię. I teraz znów będzie tak samo. Nie będę miała przyjaciół, znajomych. Będę cały czas siedziała w domu, i się uczyła-jak te kujony.
Tym czasem już w Denver
~ Josh ~
Dziś jest mój najlepszy dzień. Jedna lekcja, i apel. A co się na nim dowiedziałem? Do szkoły, dojdzie jakaś nowa laska. Ha, kolejna sztuka do wyrwania.
- Josh, i czym tak zawzięcie myślisz- zapytała, moja aktualna dziewczyna.
- O tej lasce co ma dojść do naszej szkoły.- odpowiedziałem. Nie mam zamiaru tego ukrywać. Mam laski na jeden dzień, sorry jedną noc.
- Ale...czemu myślisz...o innej?- rzuciła kolejne pytanie. Jaka głupiutka, sądzi że ją kocham? Hahaha, każda o tym marzy! Niestety to się nie zdarzy, ja nie umiem kochać. I doskonale o tym wiem.
- Och, bidulko. Ty sądzisz, że ja ciebie kocham. Żałosna jesteś- śmiałem się. Ona się rozpłakała. Nie jest mi jej żal.
- Ale...ty..wczoraj mówiłeś...zupełnie coś in...nnego- łkała. Naiwna.
-To było tylko po to, abyś poszła ze mną do łózka-powiedziałem. Ona tylko dała mi z liścia, i odbiegła. Phi, mam ją gdzieś. Nawet jej imienia nie znam, i że ona się nie zorientowała. Fajnie by było gdyby ta nowa była tak samo ładna, nawina, i głupia.
~~~~~
Siemka<3
Jak widzicie Olivia, jest trochę załamana.
A Josh, już myśli jak ją zaciągnąć do łóżka.
Jak sądzicie, co się wydarzy gdy się spotkają?
Pozdrawiam<3
Josh, nawet jej nie zna a chce ją już do łóżka zaciągnąć...!
OdpowiedzUsuńNie pytam kiedy next, ale czekam<3
Pozdro<3
Super♥
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny-nie zapytałam<3
Josh już do łóżka chce z nią być...nie mów że ona z nim będzie.
Bo jak tak, to będzie to...dziwny związek:)
Pozdrawiam cieplutko kochana♥
Hej ;3
OdpowiedzUsuńCzekam już na kolejny - to nie jest pytanie!
Rozdział jest....fajny ;*
Josh jeszcze nie zna...sądzę że chodzi o Olivię więc jeszcze nie zna Olivi, a już chce ją do łóżka zaciągnąć...ach!
Pozdrawiam, Delly<3