środa, 22 lipca 2015

Prolog

No i stało się! Nigdy nie sądziłam, że ta chwila kiedyś nadejdzie.
Siedemnaście lat w Miami, a teraz? Tak nagle do Denver? No nienormalne. Mam zostawić Katelyn i Meghan? No za nic! Jeszcze do tego jak mnie nie będzie to Chloe, zabierze mi Louisa! Chociaż, mnie już nie będzie-nigdy. Dlategi muszę z nim zerwać, niech będzie wolny. Nie chcę, ale muszę.
Właściwie, nie przedstawiłam się.
Jestem Olivia, dla niektórych Liv, mam 17 lat. Do tego siedemnastego roku życia wraz z rodzicami mieszkaliśmy w Miami. Teraz, przeprowadzamy się gdzieś do Denver. Nie wien jak ja to zrobie! Mam.zostawić swoje pzyjaciółki? Takie bff jak Kate i Meg-w ogóle się już nie zdarzą! Taki chłopak jak Louis? Też. A co gorsza, ta idiotka Chloe, będzie mogła z nim.być.
Stracę wszystko! Przyjaciółki, chłopaka, a to wszystko zyska mój największy wróg. To wszystko wina ojca. Bo on musiał znaleść sobie pracę, akurat wel Denver. Ja i mama próbowałyśmy go odciągnąć, od tego wszystkiego. Ale to nic, a nic nie poskutkowało! No oczywiście, ja i mama swoje, a ojciec swoje. On zawsze wszystko musi zepsuć! Cholera...! A już było tak dobrze. Czemu musi zmienać pracę? Okej rozumiem, lepsza oferta. Ale tam nikogo nie znam, bez przyjaciół, a z pieniędzmi to nie jest tak super. Dla ojca pieniądze są ważniejsze! Rozumiem, pieniądze są potrzebne! Na czynsz, jedzenie, ubrania, książki do szkoły i wgl. Ale jak na razie nam na wszystko starczało. Ale nie, oczywiście tacie nie wsytarczy dwu piętrowy apartament z wielkim tarasem, oraz dwa auta za 100 tyś. Musi mieć wielki dom, oraz o wiele lepsze i droższe auto. Luksusy. Ale życie nie będzie lepsze, gdy będziesz miał auta, wielki dom-oczywiście, komfort dodaje szczęścia. Ale do pełnego szczęścia potrzrba rodziny, i przyjaciół, no i miłości. Tata sądzi inaczej...

~~~~~
Siema<3
Nie wiem jak mi ten prolog wyszedł, ponieważ jest to mój pierwszy blog z opowiadaniem.
Liczę na komentarze, i na to że spodoba wam się prolog, tak jak i historia, i cały blog.

1 komentarz:

Hej<3
Poszcie komnetarze, to mnie motywuje!
Ale nie takie typu "Super" , albo " Okej, kiedy next ".
Proszę nie pytajcie o następne rozdziały. Nie wiem w jakim czasie będę je dodawała.